TORUŃ SHORT: OSCAR, LEOPARD, ZŁOTY LEW

Na rozpoczynającym się 4 grudnia Toruń Short Film Festival pojawia się prawdziwe perły krótkiego metrażu. Filmy nagrodzone Oscarem, Srebrnym Leopardem z Locarno czy Złotymi Lwami z Gdyni. Trzydniowa impreza stawia w tym roku na prezentacje zjawisk kina krótkometrażowego. Nagrodę główną w Konkursie Polskim przyzna publiczność.

W każdym z głównych pasm festiwalowych znajdzie się prawdziwa perła. “Auf der strecke” Reto Caffiego to ozdoba pasma niemieckich krótkich metraży Kurzfilm.de... best. Film zdobył Grand Prix Tofifest'08 w konkursie krótkometrażowym, a w pół roku po zwycięstwie w Toruniu dostał Oscara dla najlepszego short – filmu studenckiego na świecie. Mistrzostwo!” pisał Cinemayearbook, „Ma większa wagę niż dziesiątki pełnych metraży” dodawał dziennik TAZ z Bremy.


Film jest opowieścią o młodym ochroniarzu z wielkiego centrum handlowego, który obserwuje codziennie w kamerach przemysłowych piękną sprzedawczynie z butiku naprzeciw,w której jest zakochany po uszy. Patrzy na nią poprzez system kamer przemysłowych i szuka metody na nawiązanie kontaktu z dziewczyną. Ale pewnego dnia widzi ją na ekranach z innym chłopakiem. W krótkim czasie życie spowoduje, że stanie przed niezwykle trudnym wyborem, w którym ceną będzie ludzkie cierpienie. Szwajcarski reżyser Reto Caffi [film jest koprodukcją niemiecko – szwajcarską] uderza bez znieczulenia – sytuacja w której znajdzie się ochroniarz, praktycznie mogłaby dotyczyć każdego z nas. Zmusza widza do odpowiedzi „Co ja bym zrobił w takiej sytuacji”? A nie jest to odpowiedź prosta. [SPRAWDŹ SAM]
Film uhonorowano 50 różnymi nagrodami – m.in. Grand Prix prestiżowego festiwalu krótkiego metrażu we francuskim Clermont - Ferrand oraz Swiss Film Award. Honorowano go również Babelsberg Media Award, nagrodą publiczności Kinofest Lünen, Grand Prix Landshut Shortfilmfestival oraz nominowano do tytułu Best European Shortfilm’08. Co ciekawe, "Auf der strecke“ jest debiutem - filmem dyplomowym młodego reżysera.
Zdobywczyni Grand Prix Tofifest 2009 za film „Home” z Isabelle Huppert – reżyserce Ursuli Meier TSFF poświęca całą retrospektywę [Mehr Meier]. Festiwal pokaże kluczowe dla rozwoju talentu tej niezwykle obiecującej autorki filmów krótkometrażowe dokumenty i fabuły, które przyniosły Meier nagrody na całym świecie. Perła tego pasma jest “Tous à table alone”, który pokazano na 80 festiwalach i nagrodzono 20 trofeami. Obraz uhonorowano prestiżowym Srebrnym Leopardem i Nagrodą Młodych na festiwalu w szwajcarskim Locarno. Film zdobywał między innymi nagrody krytyki, prasy i publiczności na International Short Film Festival w Clermont-Ferrand, nagrodę główną International Women’s Film Festival w Créteil, Grand Prix festiwali w Namur, Brukseli, Villeurbanne czy Winterthur i wiele innych.
Sam film powstał w ciągu dwóch dni. Jest to opowieść o rocznicowej kolacji, którą niszczy przypadkowe z pozoru wydarzenie. Reżyserka przyjmuje pozycję bezstronnego obserwatora, prowadzi swego rodzaju badania zachowań podczas powstawania drobnego nieporozumienia urastającego do rozmiaru katastrofy.
Trudny do zakwalifikowania film - Dokumentalny? Fabularny? - stał się dla Meier polem eksperymentów, prób odnajdywania swojego języka filmowego, który tak dobrze sprecyzowała w nagrodzonym na Tofifest i nominowanym przez Szwajcarię do Oscara pełnometrażowym „Home”.
Wszystkie filmy dobrane do Konkursu Polskiego mają swoje osiągnięcia i zyskały świetne recenzje, ale to „Ciemnego pokoju nie trzeba się bać” Kuby Czekaja zdobyło Złote Lwy - Grand Prix w konkursie Młode Kino Polskie w tegorocznej Gdyni za "nowatorstwo zarówno treści jak i języka filmowego", zaś „Wesołych świąt” Tomasza Jurkiewicza zgarnęło 9 nagród znanych polskich festiwali niezależnych.

„Ciemnego pokoju to...” opowieść o bezgranicznej miłości jedenastoletniej dziewczynki, Łaty, do jej ojca. Łata przygotowuje piosenkę na szkolną akademię, zorganizowaną z okazji zbliżającego się dnia taty. To sprawia, że dziewczynka przygląda się mu baczniej niż zwykle. Chcąc jak najlepiej opisać swoje uczucia, powoli zaczyna odkrywać skrywane przez ojca tajemnice... Obraz powstawał pod znakomitą opieką artystyczną Joanny Krauze, Filipa Bajona i Roberta Glińskiego. Świetnymi rolami zabłysnęli w nim Przemysław Bluszcz, Jowita Budnik i Andrzej Mastalerz.
„Wesołych świąt” to satyra na stosunki polsko - unijne opowiadająca również o porozumieniu ponad uprzedzeniami. Pewnego przedświątecznego dnia do małego domu kultury na prowincji puka Afroamerykanin Mak. Kierownik i instruktorzy placówki urządzają na jego cześć wielką ucztę, wręczając mu pieniądze i podarki. Jak się okazuje, nie jest to zwykła kurtuazja - dom kultury właśnie spodziewa się delegacji z Unii Europejskiej, która ma zdecydować o jego "być albo nie być". Historia zaczyna się komplikować w momencie, kiedy okazuje się, iż do miasteczka przyjeżdża jeszcze trójka unijnych komisarzy.

Film wygrywał nagrody na Festiwalu KAN we Wrocławiu, Festiwalu Opolskie Lamy, Festiwalu OFF jak gorąco z Łodzi, Przeglądzie Filmów Niezależnych "Barejada" w Jeleniej Górze, Festiwalu Klatka w Szczecinie oraz na Erze Nowe Horyzonty we Wrocławiu.

TSFF startuje 4 grudnia i potrwa do 6 grudnia. Odbędzie się w nowoczesnym Kinie Studyjnym Centrum w CSW w Toruniu. Wstęp na projekcje festiwalowe – wolny. Program znajdziecie na www.tofifest.pl lub TUTAJ

Komentarze

Prześlij komentarz