BYDGOSZCZ ROZUMIE MOC FILMU

W Bydgoszczy w ostatnich miesiącach roku pojawiły się dwa projekty,  które wskazują na niezłe zrozumienie siły filmu jako machiny promocyjnej. Kompletnie różne od siebie, ale podobne w efektach – przynoszą rozgłos miastu znad Brdy za pomocą najbardziej nośnej sztuki na świecie – filmu. Mowa o niezależnych projektach – fabularnym „Byd-ghost” oraz dokumencie o Helenie Bembniście.

PROMOCJA PRZEZ HORROR – MORDERCZA SZABLA SIECZE
"Mordercza szabla siecze" to coś pomiedzy etiudą grozy, a filmem noir. Tytułowa szabla należy do nowego symbolu bydgoskiego Rynku – Pana Twardowskiego, który codziennie, kilkukrotnie ukazuje się w jednym z rynkowych okien. Autorami tego dreszczowca czy też jak woli prasa „miejskiego horroru klasy – B” są animatorzy kultury Adam Gajewski i Andrzej Gawroński z Wytwórni Filmowej Sumienie.


Specjaliści od PR już wypowiadają sugestie, że właśnie taki krótki, oddolnie stworzony filmik upowszechniany na YouTube może znakomicie promować Bydgoszcz. Bo "Mordercza szabla siecze" to film, w którym - jak sam tytuł wskazuje - trup ściele się gęsto. Ale nie mrozi krwi w żyłach. Raczej śmieszy i przy okazji pokazuje uroki Bydgoszczy. Temu siedmiominutowemu niememu filmikowi towarzyszy muzyka bydgoskiej kapeli Biuro Karier. „Wnikliwy odbiorca usłyszy też jęk mordowanego bydgoszczanina czy złowieszczy śmiech Twardowskiego. Czarno-białe obrazy, kręcone kamerą z ręki, przecinają, jak w filmach Chaplina, napisy” - pisano w Gazecie Pomorskiej. Oczywiście na razie to bardziej zabwa z kamera niż profesjonalne filmowanie, ale oby więcej
takich działań.
Zresztą autorzy mają wielkie plany - ma to być pierwszy odcinek serialu internetowego pod wspólną nazwą „BydGHOST”, który ma pojawiać się na Youtube.com
Naprzód chłopaki!

BYDGOSKI „KATYŃ”
W Bydgoszczy powstaje też produkcja wojenna, jako pierwsza sięgająca do historii bydgoskiej „krwawej niedzieli” z września 1939. Film reżyseruje duet Adam Tarnowski i Daniel Łukasiak, jednocześnie będący autorami scenariusza. Obraz opowie o losach Heleny Bembnista, najmłodszej Polki rozstrzelanej po wyroku sądu specjalnego w 1940  przez Niemców w odwecie za wydarzenia „krwawej niedzieli”.

„Kiedy wszystko jest już gotowe, reżyser daje znak do rozpoczęcia nagrania. Spod wiaduktu wyjeżdża grupa Niemców. Szybko okazuje się, że na wiadukcie ustawiona jest polska armia. Zaczyna się wymiana ognia” – opisywała zdjęcia z planu Gazeta Wyborcza. Faktycznie młodzi filmowcy starają się oddać wiernie realia Kampanii Wrześniowej. W film zaangażowali się lokalni pasjonaci -  Piotr Myśliwiec, właściciel przedwojennych samochodów udostępnia bezpłatnie auta, grupy historycznej rekonstrukcji wojskowej działają w pełnym rynsztunku.
Część dokumentalna filmu będzie pokazywała wejście wojsk niemieckich do Bydgoszczy i wycofanie się sił polskich. Planowana jest też scena przywołująca na myśl „Katyń” Wajdy - odtworzenie hitlerowskich
egzekucji w Dolinie Śmierci i na Starym Rynku w Bydgoszczy. Część fabularna zaprezentuje losy Heleny Bembnisty. Te sceny będą kręcone w celach bydgoskiego więzienia. Ten projekt jest unikatowy, również dlatego że pokazuje historię Polski widzianą z perspektywy Bydgoszczy w pierwszych miesiącach
niemieckiej okupacji. To przykład na to, jak kino zbliża i daje  lokalnym społecznościom impuls do współdziałania i propagowania własnej historii.
Chcielibyśmy trafić z nim na jak największą liczbę festiwali filmowych. Mamy też nadzieję, że naszą produkcją zainteresuje się telewizja” - dodaje Adam Tarnowski w rozmowie z Gazetą Pomorską.

Koniec 2009 to dobry czas dla filmu w/z powstającego na linii Toruń - Bydgoszcz czyli w regionie Kujawsko - Pomorskim. Pisaliśmy już o takich zjawiskach jak:
Ale zdarzyło się u nas i w związku z filmowcami "od nas", o wiele więcej. Zaglądajcie na naszego bloga. Tam na bieżąco uzupełniamy wieści.