TORUŃ SHORT FF: ROBOTY z KOSMOSU I WIEŻOWCE Z CHICAGO

Hiszpania jest krótkometrażową potęgą. Co roku w tym kraju produkuje się setki doskonałych krótkich filmów. Toruń Short Film Festival’09 zaprezentuje kuratorski wybór Frana Mayo z Gijon FF, przybliżający prace autorów, którzy za moment wejdą w świat filmu pełnometrażowego w specjalnym paśmie Jesienna Siesta.
Dlaczego Jesienna Siesta? Wraz z Franem Gayo z Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Gijon postanowiliśmy podarować Toruniowi trochę słońca. W opozycji do polskiej jesiennej depresji prezentujemy, dość przewrotnie selekcję hiszpańskich filmów krótkometrażowych” – mówi Marek Golonko koordynator projektu TSFF. Faktycznie selekcja jest przewrotna, bo krótkometrażowa kinematografia hiszpańska, to nie tylko plaża i słońce, o czym TSFF ma nadzieje przekonać widzów. Krótkie formy ostatnich kilku lat z ojczyzny wina i flamenco prezentowane na TSFF, choć utytułowane, dobrane były według nieco innego klucza. „Stawiamy na reżyserów, którzy zbliżają się do pełnometrażowych debiutów lub mają je już za sobą” – dodaje Golonko.

Wśród tych filmów zobaczymy krańcowo różne. Fascynujący swą surowością, czarno biały “The Attack of the Robots from Neblua-5 / El ataque de los robots de nebulosa-5" w reżyserii Chema García Ibarry zdobył nagrodę specjalna na największym festiwalu niezależnym świata - Sundance Film Festival w tym roku 2009. Docenili go też jurorzy Toulouse Cinespaña FF uznając go za najlepszy krotki metraż. Poruszająca jest przedstawiona w filmie historia upośledzonego chłopca, który kontaktuje się z kosmitami z planety Cebula, czekając na ich inwazję. Reżyser żongluje widzem. Początkowo pozwala mu podśmiewać się z chłopaka, wprowadza nas powoli w jego świat stawiając nas przed odwiecznym pytaniem – kto jest „normalny” my czy oni – upośledzeni umysłowo?
O ile pierwszy film jest kameralny to rozmach realizacyjny „Microfisica” Joana Carles Martorell’a wzbudza podziw. Ten krótki metraż był kręcony w Chicago i Majorce, a muzykę nagrała Bratislava Symphony Orchestra ze stolicy Słowacji. Film wyróżnili jurorzy wielu festiwali. Otrzymał Chicago Award na Chicago International Film Festival, Grand Prix Ischia IFF, Terrassa IFF oraz Ibiza IFF. Film opowiada o nowoczesnej parze młodych ludzi, która przenosi się z Hiszpanii do Chicago by tam pracować. Przenosiny zmuszą ich do rewizji poglądów na swój związek.




Ambicji rozwiązywania trudnych tematów nie miał reżyser „Mio tio Paco" Tacho Gonzales. Potrafił jednak dokonać tego, co zbyt rzadko zdarza się w polskim kinie- z humorem i luzem opowiedzieć bezpretensjonalną historię. Doceniło go za to jury Almería International Short FF przyznając filmowi RTVA Award.
W jeszcze inne klimaty zabiera widza baskijczyk Haritz Zubillaga w swoim “KILLING TIME / LAS HORAS MUERTAS”. Film prezentowano I nagradzano m.in. na Film Fantastique de Bruxelles, Balchik FF, Cyprus Short, TromaDance, Miami International FF, Cleveland International FF, Gijón FF, ZINEBI FF, Malaga FF, Bilbao FF czy prestiżowym Fantasporto.

To swego rodzaju miks westernu "bez wyjścia" z klimatem horroru gore. Czwórka nastolatków, dwie kobiety i dwóch mężczyzn, postanawia w środku wyschniętego stepu zorganizować kilkudniowy piknik.
Panika w grupie wybucha, gdy jeden z młodych mężczyzn, zostaje zamordowany przez tajemniczego snajpera ukrytego w lesie. Zaczyna się mordercza zabawa z psychopatycznym strzelcem. "Krytycy podkreślali, że „to film o atmosferze, która nie należy do żadnego konkretnego gatunku. Od thrillera z seryjnym mordercą, do filmu grozy i krwawych scen rodem z nurtu gore”.

W tym paśmie zobaczymy też nagradzane “FOR(R)EST IN THE DES(S)ERT" [nagrody na Alcalá de Henares Short FF oraz Sitges IFF] czy “ALUMBRAMIENTO / LIGHTBORNE” [otrzymał nagrodę Prix UIP na festiwalu w Wenecji].
Warto więc wybrać się u progu zimy na Jesienną Siestę.