Tylko do końca tygodnia można zobaczyć w Toruniu nagrodzony właśnie Złotym Globem film Michaela Haneke "Biała wstążka". Film nagrodzony też Złotą Palmą w Cannes prezentuje tylko Kino Centrum w toruńskim CSW. To jakby uzupełnienie ostatniego festiwalu Tofifest - wtedy pokazaliśmy pełną retrospektywę filmów tego austriackiego Mistrza.

Twórca takich filmów jak "Pianistka" i "Ukryte", tym razem przygląda się społeczności niemieckiej tuż przed wybuchem pierwszej wojny światowej. Akcja została osadzona w małej protestanckiej miejscowości na północy Niemiec. W latach 1913-1914 spokojne życie mieszkańców zostaje zakłócone przez serię dziwnych zdarzeń. Wydają się być one karą wymierzoną lokalnej społeczności i okazują się być związane z powszechnie przyjętym wręcz morderczo surowym modelem wychowania.
"Myśl Hanekego jest [..] uniwersalna i pokazuje niebezpieczeństwo, jakie grozi nam, kiedy zamkniemy się w sztywnym zestawie reguł" - pisałqa recenzentka Filmweb.pl. "Haneke powraca do swojego ulubionego tematu: badania mrocznych zakamarków ludzkiej duszy i zderzenia świata pozorów z prawdą. Jeszcze raz przygląda się historii i korzeniom przemocy" - dodaje Onet.pl.
To rzeczywiscie solidne i zaangażowane społecznie kino, obok którego nie powinno się przejść obojętnie. Polecamy ten film wszystkim. Obraz gra w Toruniu tylko Kino Centrum i tylko do 21 stycznia, więc na obejrzenie arcydzieła nie pozostało wiele czasu.
Komentarze
Prześlij komentarz