Czy Linda zagra Jaruzelskiego?

Ta infomacja obiła się już o Pudelki i Fakt, spłynęła z nich jak wszystko w tych "mediach". 15 minut po publikacji ustąpiła miejsca fałdkom tłuszczu Grycanek oraz nowemu chłopakowi Weroniki Rosati. Ale nas interesuje. Linda to w końcu jeden z pierwszych laureatów Złotego Anioła Tofifest za Niepokorność Twórczą. 

Linda na Tofifest
Ale wróćmy do sedna. "Bogusław Linda ma zagrać Wojciecha Jaruzelskiego". Wiadomość twarda, ale czy prawdziwa? Linda grał już SB-ka tworząc naprawdę kultową postać Franza Maurera w "Psach" Pasikowskiego. Był więc "po drugiej stronie". A żeby ciosów było wiecej, film o Jaruzelskich ma kręcić Agnieszka Holland (gość Tofifest). Pani Agnieszka w ostatnich latach nie przebiera w słowach rozliczając się z polską kołtunerią i prawicowym pojmowaniem "patriotyzmu". Toteż dodatkowe emocje wokół planu filmowego zapewnione.

Holland na Tofifest

Trudno weryfikować na poważnie informację gdy, cytujemy za onet.pl: "podaje ją "Fakt", powołując się na kolorowe pismo "Na żywo". Sami mistrzowie rankingów wiarygodności prasowej. Ale coś jest na rzeczy...

Holland miałaby zekranizować wspomnieniową książkę córki Generała, Moniki Jaruzelskiej „Towarzyszka panienka”, w której ujawniono wiele rodzinnych tajemnic. Bogusław Linda miałby wiernie oddać charakter generała, bo... przez jakiś czas był związany emocjonalnie z Monika Jaruzelską!

Monika Jaruzelska, sprawczyni tego zamętu

Ostatnimi czasy Linda nie gra. Unika ekranu. Sugerowano, że odmówił zagrania w "Pokłosiu" Pasikowskiego. Na ekranie widujemy go na razie tylko w... reklamie "Geriavitu". Może jednak czas na powrót przed kamerę?

PS: no i się otworzył "worek z Pandorą". Nasz wpis o Lindzie jako Jaruzelskim miał być tylko luźnym przypomnieniem plotki sprzed kilku miesięcy. Tymczasem wiele osób się oburzyło, że to już zostało zdementowane i siejemy plotkę. Oficjalnie: jasne że sprawa jest nieaktualna, dementi dali Linda i Holland. Co nie zmienia faktu, że sam pomysł był nieźle odjechany :)