Wspomnienie Janis Joplin na Tofifeście

Amy Berg, amerykańska dokumentalistka znana z nominowanego do Oscara I zbaw nas ode złego, rozmawiała w poniedziałek z uczestnikami Festiwalu o legendarnej piosenkarce, autorce tekstów i ikonie ruchu hippisowskiego. Janis Joplin jest bohaterką jej nowego filmu Janis: Little Girl Blue.


Jak stwierdziła na spotkaniu w toruńskiej Od Nowie, możliwość zrobienia tego filmu była dla niej wielkim szczęściem. Joplin była pierwszą kobietą, która odniosła taki sukces na amerykańskiej scenie muzycznej, miała niesamowity głos, a do tego jej muzyka jest aktualna do dzisiaj – reżyserka  wspomniała nazwisko polskiej piosenkarki Natalii Przybysz, która wydała płytę z coverami Janis Joplin. Według niej to jeden z dowodów na wielkość bohaterki jej filmu, która czterdzieści pięć lat po swojej śmierci cały czas wpływa na scenę muzyczną na całym świecie.

Tym, co ją najbardziej zaskoczyło w trakcie prac nad obrazem, był ogromny kontrast pomiędzy scenicznym wizerunkiem piosenkarki a jej prywatnym życiem. Wszyscy pamiętają ją jako scenicznego zwierzaka, a była ona osobą emocjonalnie kruchą, przeżywającą wewnętrzne dramaty. W filmie przedstawiony jest na przykład problem odrzucenia Joplin przez jej rówieśników ze szkoły. 

Jednym z większych problemów przy realizacji dokumentu według Berg były koszty. Materiały archiwalne często są bardzo drogie, a prawo autorskie nie pozwala z nich korzystać bez odpowiedniej zgody. Kłopotów przysporzyć mógł też nietypowy dla artystki sposób realizacji filmu. Zawsze swoją pracę zaczynała od konkretnego pomysłu, zaś w przypadku Janis... zaczęła od materiałów, które miała do dyspozycji. I to do nich dopasowała formę filmu.

Amy Berg, poza wcześniej wspomnianym I zbaw nas ode złego, zasłynęła filmem o tzw. „trójce z Memphis”. West of Memphis otrzymało nominację do Satelitów, nagrody BAFTA, zbierając bardzo dobre recenzje. Janis: Little Girl Blue jest szóstym filmem pełnometrażowym w jej dorobku, a piątym dokumentalnym.

Artur Klimek