Toruń filmowo atakuje!

Internetowe premiery "Trzech Życzeń" i "100 solidarnych", zdjęcia do najnowszego filmu Marcina Gładycha i dokumentu o Marianie Rose. W Toruniu zrobiło się gorąco od filmu. W niedzielne popołudnie 18 kwietnia powstały ostatnie ujęcia w drugim z epizodów niesamowitego serialu kryminalno - filozoficznego, który kręci na podstawie scenariuszy różnych autorów toruński filmowiec Marcin Gładych.

Zrealizowany w niedzielę odcinek nosi tytuł "Odrobina starości" i jest parafilozoficzną opowieścią o starości. Wyreżyserowali go wspólnie Marcin Gładych i Krystian Wieczyński, scenariusz jest dziełem Gładycha. W rolach głównych pojawili się aktorzy znani z filmów niezależnych toruńskich autorów Matylda Podfilipska i Radosław Smużny [który pojawił się też w filmie Petera Weira "Pan i władca na końcu świata"] oraz Paweł Jaworski. Smużny i Wieczyński są laureatami Specjalnego Flisaka Tofifest - nagrody dla najciekawszych filmowców związanych z regionem kujawsko - pomorskim.
[na zdjęciu Jarek Spychała - o jego filmie poniżej] Jak informuje Blog Tofifest Marcin Gładych, drugi odcinek serialu zrealizowany został w konwencji parateatralnej. Gładych chce pokazać serial szerokiej publiczności dopiero po powstaniu
4 odcinków. Jak zapowiada następne odcinki napisze literat i dziennikarz Grzegorz Giedrys [który jest autorem tekstu do ich poprzedniego wspólnego filmu - "Trzy życzenia", prezentowanego na Tofifest 2008]. Kolejny odcinek napisze też performer Paweł Jaworski
- Kolejne odcinki powstaną w różnych konwencjach, różnią je autorzy, tematy, sposób filmowanie. Łączy nas to, że serial jest wspólnym przedsięwzięciem ludzi filmu z Torunia - mówi Gładych.

Cały projekt, wg jego pomysłodawcy Marcina Gładycha, przewiduje docelowo realizację kilkunastu epizodów połączonych w niezwykle nietypowy sposób - jeden z bohaterów każdego odcinka, pojawia się w kolejnym. Wyboru osoby, która "przeniknie" filmowe światy dokonuje autor scenariusza następnej części.

Pierwsza część, "Ostatni telefon", powstała kilka miesięcy temu i była kryminałem. Kolejny, trzeci - przeniesie nas w świat psychoz młodej oszalałej dziewczyny. Jego reżyserem ma być Justyna Ziemkiewicz, torunianka studiująca na łódzkiej Filmówce.

To nie koniec aktywności Gładycha. Dzisiaj zadebiutował w sieci wspomniany film "Trzy życzenia", nakręcony w psychodelicznym, dusznym klimacie z udziałem toruńskich aktorów.

Trzy życzenia (Three Wishes) from Grzegorz Giedrys on Vimeo.
W przyszłym tygodniu zaś Gładych zrealizuje w toruńskich plenerach zdjęcia do swego dokumentalnego projektu - filmu o pierwszych hakerach z Solidarności, którzy włamywali się do państwowej telewizji zakłócając emisję Dziennika TV. Ekipa odwiedzi areszt, dworce PKP i wcześniej wyselekcjonowane mieszkania mające wystrój z lat 70. i 80. XX wieku. Pojawią się także grupy rekonstrukcyjne

MARIAN ROSE WRACA
Jutro popołudniu z kolei, na toruńskim cmentarzu przy Żwirki Wigury ruszają kolejne zdjęcia do filmu o legendzie polskiego żużla - drużynowym mistrzu Świata, Marianie Rose. Jak poinformowała Blog Tofifest dziennikarka Iwona Muszytowska-Rzeszotek ekipa filmowa zrealizuje ujęcia przy grobie żużlowca.

Projekt filmu o Rose to wyjątek w polskiej skali - to jedno z najciekawszych przedsięwzięć dokumentujących życie sportowców. Okazja jest - w tym roku przypada 40-ta rocznica tragicznej śmierci żużlowca. Na pomysł zrealizowania filmu wpadł Robert Duliński, fan „czarnego sportu". To właśnie on zaproponował swój projekt toruńskiej grupie filmowej „Next Level". Realizatorzy od kilku miesięcy docierają do rodziny, przyjaciół - a także sportowców, których Marian Rose szkolił. Rozmawiają również z tymi zawodnikami, którzy wówczas z nim się ścigali.

Realizatorzy planują nakręcić dokument z elementami fabuły. Co ciekawe odtwarzane mają też być wyścigi z tamtych czasów, z udziałem żużlowców. Jak podaje portal zwinka.pl - te zdjęcia powstaną w Krośnie, na jedynym obecnie w naszym kraju torze o żużlowej nawierzchni.
 

100 SOLIDARNYCH
Ostatnią z toruńskich nowości jest internetowa premiera filmu Jarosława Marka Spychały "100 Solidarnych". Ten film to pokłosie niesamowitego projektu zrealizowanego przez reżysera i i filozofa 3 czerwca 2009. Grupa 100 osób na podstawie różnych tekstów filozoficznych, fragmentów filmów etc., spróbowała stworzyć wtedy wspólną definicję pojęcia "solidarność". Uczestnicy skończyli pracę dopiero wtedy, kiedy stworzyli projekt obrazu wyrażającego tę ideę. Obraz mający dokładnie te same wymiary, co "Bitwa pod Grunwaldem" Jana Matejki, został namalowany dzień później na Krakowskim Przedmieściu w ramach akcji "Wyłącz system" w rocznice pierwszych wolnych wyborów.  



"100 Solidarnych"; część 1, część 2, część 3