Jim Sheridan i jego Zielona Wyspa na Tofifest

Jim Sheridan na warsztatach podczas Tofifest
Kim on jest? Głosicielem chwały bojowników Irlandzkiej Armii Republikańskiej? Zwolennikiem przemocy w walce o dobrą sprawę? Nic bardziej mylnego. Irlandczyk, Jim Sheridan, o którym opowiemy w 2011 podczas przeglądu na Tofifest w tym roku to prawdziwy romantyk dramatu.


Wojenny sztafaż, atmosfera konfliktu jest dla niego tylko pretekstem by spojrzeć na to jak w świecie pełnym przemocy radzi sobie jednostka - współczesny człowiek. To także od wielu lat zasada kierująca programowaniem doboru filmów na Tofifest. My też chcemy przyglądać się współczesnemu człowiekowi we współczesnym świecie.

Jim Sheridan, którego filmy zdobyły 16 nominacji do Oscara, znany jest na całym świecie ze swych psychologicznych dramatów. Pierwszym, którym zadebiutował na wielkim ekranie, był obraz: „Moja Lewa Stopa” (1989 r.), zgarniając dwa pierwsze Oscary, by w trzy lata później kolejnym obrazem „W imię ojca”, otrzymać Złotego Niedźwiedzia w Berlinie i siedem oscarowych nominacji (w tym dwa dla samego reżysera). Inne znane jego produkcje to: „Nasza Ameryka”, „Boxer”, „Pole” czy „Get Rich or Die Tryin”.

Przegląd Klasyków Sheridana.

Wielkim "wejściem smoka" był od razu kinowy debiut Mistrza "My left foot/moja lewa stopa" (1993), który przyniósł Oscara Danielowi Day Lewisowi i nominację dla Sheridana.


Film trudny, ciężki, wzruszający. Inspirujący. I to czasami w tak zaskakujący sposób że trudno w to uwierzyć. Ale trzeba wiedzieć że tylko najwięksi potrafią inspirować innych. Warto rzucić okiem na to co zrobił dzięki filmowi Sheridana Jim Carrey


Ale wróćmy do klimatów poważniejszych. Kolejny film Sheridana to niezwykle intensywne dzieło "W imię ojca/In The Name Of The Father" (1993).


Daniel Day-Lewis, Emma Thompson, Pete Postlethwaite - same gwiazdy w historii nastolatka niesprawiedliwie oskarżonego o podłożenie bomby w imieniu północnoirlandzkiej IRA. 7 nominacji do Oscara!

W tym filmie słyszymy też legendarny utwór U2 "Pride: in the Name of Love". Ale obejrzyjmy też teledysk do innego utworu U2, napisanego specjalnie dla Sheridana i tego filmu: U2 & Gavin Friday - "In the name of the father".


Przenosimy się kilka lat do przodu by zobaczyć kolejną wielką rolę Daniela Day-Lewisa "The Boxer" (1997). A tu kolejny film toruńskiego przeglądu irlandzkiego Mistrza "Nasza Ameryka/In America" z 2002 roku. Bardzo osobista opowieść o tym jak wygląda życie nielegalnych emigrantów z Irlandii w mitycznej Ameryce.


Na ciekawej stronie makingof.com, jak sama nazwa wskazuje, opowiadającej o "making of" - czyli o tym co dzieje się na planach filmów poza kamerą - możecie obejrzeć wywiad poprowadzony z Jimem Sheridanem przez... Natalie Portman. Oczywiście mówi ona o filmie Sheridana w którym sama zagrała.

Warto dodać, że Portman jest twórczynią tej strony ("Mamy takie czasy, że mnóstwo ludzi chce i próbuje kręcić filmy. Niestety, nie wszyscy wiedzą, jak się do tego zabrać, a nie każdy ma szczęście zdobywać doświadczenia na prawdziwym planie filmowym. Zastanawialiśmy się, jak pomóc takim samoukom. Pomyśleliśmy sobie: >Fajnie byłoby stworzyć szkołę filmową on-line, gdzie eksperci udzielaliby wskazówek i uczyli podstaw warsztatu<. Właśnie po to założyliśmy tę stronę" - mówi o witrynie). Ale wróćmy na chwilę do "Braci". Jedna z piosenek prezentowana w filmie została nominowana do Złotego Globu 2010. To znowu przebój w wykonaniu U2 „Winter”.


Ostatni film Sheridana to "Bracia/Brothers” (2009). Amerykański remake duńskiego filmu Susanne Bier, to w pewnym sensie opowieść o Kainie i Ablu. To nie jest film o wojnie w Afganistanie, to film o rodzinie, której elementem jest Afganistan mówił sam reżyser.


Zapraszamy na Tofifest, na Zieloną Wyspę Jima Sheridana od 25 czerwca!