Królikiewicz "live" on Tofifest

Retrospektywa Grzegorza Królikiewicza i jego wizyta na Tofifest będą największymi przedsięwzięciami poświęconymi temu reżyserowi na polskich festiwalach filmowych. Tofifest jest partnerem znakomitej publikacji wydawnictwa Ha!Art, wywiadu-rzeki z Królikiewiczem pt. „Tworzę dla przyszłości”. Reżyser przeprowadzi na festiwalu swój masterclass - wykład, na który warto już dziś szukać wejściówek, otworzy swoją retrospektywę i będzie spotkał się z widzami oraz dziennikarzami. W Toruniu Królikiewicz "live" już od 25 czerwca.

Grzegorz Królikiewicz to reżyser i scenarzysta filmowy, pedagog i wychowawca pokoleń polskich filmowców. Twórca eksperymentalnych koncepcji filmowych. Porównywany przez krytyków do Andy Warhola czy Paula Morrisseya, wieloletni współpracownik Czesława Niemena. Nagradzany w Gdyni, Karlovych Varach czy Mannheim. Podczas retrospektywy jego najlepszych filmów zobaczymy „Na wylot”, „Tańczącego jastrzębia” czy „Przypadek Pekosińskiego”.

Królikiewicz to kolejna wielka, wciąż nieodkryta postać kina prezentowana przez Tofifest. Toruński festiwal odkrywał już dla widzów polskich Holendra Theo Van Gogha, Szwajcara Alaina Tannera czy przybliżał brytyjczyka Kena Russela. Teraz Polak!

Zapraszamy na kolejną blogową video-podróż, tym razem właśnie po kinie Królikiewicza. Na początek widowisko telewizyjne "Trzeci maja", które w momencie realizacji [1976] wywołało niemałe poruszenie i przerażenie komunistycznych władz TVP. Patriotyczne uniesienie spowodowane tym programem miało bowiem korzenie w bardzo "nie-komunistycznej" rzeczywistości naszej Wielkiej Konstytucji z 3 maja 1791



Widowisko "TRZECI MAJA" przedstawiało okoliczności i konsekwencje uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Spektakl zrealizowano w rekordowym czasie 3 tygodni. Premiera odbyła się w 185 rocznicę ogłoszenia pamiętnej ustawy rządowej. Realistyczno-metaforyczne widowisko przypadło do gustu polskiej widowni i wciąż cieszy się uznaniem ze względu na jego walory artystyczne, a zwłaszcza znakomite kreacje aktorskie.
Osobny temat w twórczości Królikiewicza to wieloletnia współpraca, przyjaźń z Czesławem Niemenem. Mistrz muzyki polskiej napisał wiele obrazów muzycznych do filmów i widowisk reżysera. Nie była to jednak błaha muzyczka ilustracyjna, ale monumentalne, godne talentu Niemena prace. Choćby ta "O zdobyciu morskiego brzegu" z widowiska telewizyjnego o początkach państwowości polskiej "Kronika polska Galla Anonima":



"Przypadek Pekosińskiego" to jeden z najbardziej frapujących polskich filmów końca XX wieku. Nakręcony w 1993 roku opowiada wręcz niewiarygodną historię Bronka Pekosińskiego. To prawdziwa postać. Mężczyzna żyjący w Zamościu, ma prawdopodobnie 53 lata. Nie ma rodziny, nie wie kim jest. W jego życiu wszystko zostało skonstruowane sztucznie - nazwisko, rodzina. Tylko uwielbienie dla szachów jest prawdziwe.



i fragmencik filmu, jakże wymowny:



A to film dyplomowy Grzegorza Królikiewicza. "Wierność" [1969]. W 1939 roku w pobliżu miejscowości Wizna miała miejsce jedna z najbardziej spektakularnych bitew kampanii wrześniowej. Ze względu na bohaterską postawę niewielkiej grupy polskich żołnierzy pod dowództwem kapitana Władysława Raginisa bitwa ta bywa czasem określana mianem "polskich Termopil".




Jako że trailerów do innych filmów Grzegorza Królikiewicza w polskiej sieci próżno szukać [a szkoda] przedstawiamy zapowiedzi jakie przygotowała Telewizja Kino Polska:



O sztuce Królikiewicza, który w swoich obrazach potrafi zawierać maksymalnie duży przekaz nawet w krótkich formach, wiele mówi short "Nie płacz". Nakręcony w 1972, odzyskany dla widzów zostało dopiero w 1989. To impresja o rekrutach idących do służby wojskowej w polskiej armii:



Na koniec impresja mówiąca wiele o tym niepokornym umyśle. Wielki reżyser nie boi się żartów ze sobą w roli głównej. On się wogóle nie boi, a takich - niepokornych, na niepokornym festiwalu gościmy najcieplej. "Mam pomysł" - Grzegorz Królikiewicz.