Marcinkowski miksuje Smolika, Seigner i kosmitów

Jeden z najciekawszych polskich reżyserów, eksperymentujących z technikami interaktywnymi znowu zaskakuje. Tym razem Dawid Marcinkowski, o którym już wielokrotnie pisaliśmy na blogu przy okazji "Sufferrosy", stworzył interaktywny teledysk do utworu Smolika "Forget Me Not". Występuje w nim Emanuelle Seigner, a całość jest hołdem dla amerykańskich filmów D-klasy z lat 50.i 60.

 "Kompozytor: Smolik, wokal: Emanuelle Seigner". Już to brzmi ciekawie, a cóż dopiero gdy okazuje się, że reżyserem tego dzieła jest Dawid Marcinkowski. Wywodzący się z Torunia twórca zasłynął na świecie filmem interaktywnym "Sufferrosa" prezentowanym na Tofifest 2010.
"Forget Me Not" (http://www.forgetmenot.tv/) to interaktywny klip, po którym możemy podróżować w rytm muzyki Smolika i hipnotycznego śpiewu Seigner. Wystarczy kliknąć w cytaty z tekstu piosenki pojawiające się na ekranie. Każda z tych podróży zabiera nas w świat najgorszych filmów science-fiction jakie kiedykolwiek powstały. Naiwnego i budzącego dziś uśmiech swoimi "efektami" kina fantastycznego przełomu lat 50. i 60. w USA.
Marcinkowski wykorzystał w teledysku urywki z amerykańskich: "The Brain That Wouldn't Die" Josepha Greena (1962), "Teenagers from outer space" Toma Graeff'a (1959) oraz z japońskiego "Starman: Attack from space" Teruo Ishii (1964) przemontowanego w USA.

Film wyprodukowała znana z rynku muzycznego firma Kayax we współpracy z Tank Production. Warto dodać, że za obraz w klipie odpowiadał Paweł Edelman, operator nominowany do Oscara za zdjęcia w filmie "Pianista" Romana Polańskiego.

Marcinkowski pokazuje, że nie zamierza się zatrzymywać w drodze do kolejnych sukcesów. Ważne, że przeciera nowe drogi, wciąż eksperymentując z obrazem.

A tu pisaliśmy o Dawidzie:
Marcinkowski kosi! http://festiwaltofifest.blogspot.com/2011/02/marcinkowski-kosi.html
Torunianin nominowany do internetowego Oscara. http://festiwaltofifest.blogspot.com/2011/04/torunianin-nominowany-do-internetowego.html
MARCINOWSKI, "SUFFEROSA", EUROPRIX. http://festiwaltofifest.blogspot.com/2010/05/juz-o-tym-informowalismy-dzisiaj.html


"The Brain That Wouldn't Die", Joseph Green, 1962



Film został ukończony w 1959 roku pod tytułem "The Black Door", ale do kin trafił dopiero w 1962 roku. Opowieść koncentruje się wokół postaci szalonego naukowca, który bada możliwości utrzymania odciętych części ludzkiego ciała przy życiu. Gdy jego narzeczona w wypadku samochodowym zostaje pozbawiona głowy, naukowiec w swoim laboratorium, odradza ją i utrzymuje przy życiu na tacy wypełnionej płynem.
Jedną z ról w filmie zagrał znany jako "Żydowski Gigant" Eddie Carmel (miał 268 cm wzrostu).


"Teenagers from outer space", Tom Graeff, USA 1959



A tu cały film:
http://youtu.be/OoGC9Du1wd4

Film science-fiction o budżecie 20 tysięcy dolarów, którego reżyser był jednocześnie scenarzystą, producentem, kompozytorem, autorem zdjęć i montażu. Latający talerz, pełen kosmitów ląduje na Ziemi, aby przygotować tu miejsce dla "nowych mieszkańców". Jednak do jednego z obcych dociera, że na Ziemi również istnieje inteligentne życie i próbuje ostrzec Ziemian. W końcu postanawia poświęcić się, aby przeszkodzić kosmitom w ich planach.

"Starman: Attack from space", Teruo Ishii, Akira Mitsuwa, Koreyoshi Akasaka, 1964 Japonia/USA



To amerykańska wersja, zmontowana w 1964 z dwóch odcinków japońskiej serii krótkich metraży pt. "Super Giant". Starman jest naprawdę zabójczy.

A na deser coś lekkiego, czego już w pracy Marcinkowskiego nie znajdziecie "Starman & Wolfgang Gartner - Fire power remix". Smacznego!