Shortcut – czyli krótkie filmy na Tofifest

Festiwal filmowy Tofifest ujawnił listę filmów krótkometrażowych które będą walczyły o Złotego Anioła 11 edycji festiwalu. W konkursie znajdzie się 29 filmów z 18 krajów. 24 z nich to polskie lub światowe premiery. Filmy wybrano z blisko 2000 zgłoszeń.

Co roku do konkursu Shortcut selekcjonowane są najciekawsze krótkie filmy z całego świata. Opowiadające o współczesnym człowieku bardzo poważnie lub z lekkim przymrużeniem oka. Zawsze jednak niepokornie i bezkompromisowo. Tegoroczny konkurs też utkany jest z perełek krótkiego metrażu.
"Cargo"
 Premierę światową ma na Tofifest belgijski „Septembre / September” Salomé Richard — opowieść o Judith, która próbuje poznać powód, dla którego jej partner już nie chce się z nią kochać.
Rarytasem dla wielbicieli krótkich filmów będzie na pewno koreański „Safe / Se-i-feu” w reżyserii Byoung-gona Moona. Ta trzynastominutowa opowieść o tym, jak trudno wydostać się z punktu wymiany walut, otrzymała w tym roku w Cannes Złotą Palmę za Najlepszy Film Krótkometrażowy.


"Safe"
W Toruniu obejrzymy także cztery inne filmy znane z konkursu w Cannes. Francuski „374 stopnie” (polska premiera) to opowieść autorstwa Adriano Valerio o dwójce kochających się nastolatków żyjących na samotnej wyspie na oceanie, których życie zawala się, gdy jedno z nich postanawia na zawsze wyjechać. Film otrzymał w Cannes specjalne wyróżnienie. Takie samo trafiło do islandzkiego „Whale Valley / Hvalfjörou” w reżyserii Gudmundura Arnara Gudmundssona, który także obejrzymy w konkursie Shortcut. W filmie pokazano silną więź łączącą dwóch braci, którzy mieszkają wspólnie z rodzicami w odległym fiordzie. Pierwszą nagrodę Cannes Cinéfondation otrzymała Anahita Ghazvinizadeh — Iranka pracująca w USA. Jej film „Needle” to opowieść o kłopotach rodzinnych nastoletniej Leny. Także z konkursu canneńskiego pochodzi polska „Olena” lżbiety Benkowskiej, będąca wzruszającą opowieścią o podróży pary młodych Ukraińców przez Polskę do Szwecji.
Warto zwrócić uwagę na angielski „Good Night” (polska premiera) w reżyserii Muriel d’Ansembourg. „Good Night” to intymny portret dwóch nastolatek, które w sekrecie spędzają noc poza domem. To ten moment, gdy dziecięca niewinność musi się zmierzyć z budzącą się seksualnością. Film nagrodziło jury w Palm Springs.


"Good night"
Ciekawie zapowiadają się dwa kolejne wielokrotnie nagradzane filmy. „Dream Girl / Traumfrau” to film ze Szwajcarii, wyreżyserowany przez Olivera Schwarza o mężczyźnie bezskutecznie
szukającym swojej kobiety życia, nagrodzony w Zurychu i na ISFF Open Cinema. „More Than Two Hours / Bish-tar az do saat” to kolejny irański film w toruńskim konkursie. Obraz w reżyserii Alego Asgari to dramatyczna opowieść o chłopaku i dziewczynie, którzy o świcie starają się znaleźć szpital, który udzieli pomocy dziewczynie. Film trafił do oficjalnej selekcji w Cannes i wygrał festiwale FilmMakers al Chiostro oraz Indianapolis IFF.





"Septembre"
Estoński „The Triangle Affair / Kolmnurga afäär” otrzymał specjalne wyróżnienie jury na prestiżowym festiwalu w Clermont-Ferrand, podobnie jak „Rodri” (polska premiera), nakręcony przez francuskiego reżysera Franco Lolli. To historia Rodrigo, który od 8 lat jest bezrobotny, ale wbrew pozorom nie widzi powodu, aby zmieniać ten stan rzeczy. Prócz nagrody w Clermont-Ferrand film uhonorowano też Specjalnym wyróżnieniem Cartagena FF.
Toruński festiwal zaprezentuje także nominowany do nagród festiwalu w Wenecji włoski „Cargo” (pol-ska premiera) Carlo Sironiego — opowieść o 25-letniej Alinie, która pracuje jako prostytutka na przedmieściach Rzymu, ale pewnego dnia spotyka mężczyznę, któremu naprawdę na niej zależy.
Kolejny dostrzeżony w Wenecji film to „Luisa is Not Home / Luisa no está en casa” z Hiszpanii w reżyserii Celii Rico Clavellino, nagrodzony też na MFF Valladolid.

"Frank Etienne"
Warta zauważenia jest koreańska animacja „Love Games” Jounga Yumi, która stanowi zabawną wizualizację przekonania, że miłość to rodzaj gry lub gry fabularnej, która sama ustala swoje zasady. Film pokazano w oficjalnej selekcji na Berlinale. Z kolei w Gdyni nagrodzono w tym roku „Magmę” Pawła Maślony uznając ją za najlepszy film w konkursie krótkometrażowym. To historia Janusza — sprzedawcy w sklepie meblowym, który się czymś bardzo zdenerwował, ale nie wiedział, co to właściwie było.

Polskie premiery będą miały na Tofifest francuski „Frank-Etienne” Constance Meyer z Gerardem Depardieu w roli głownej, rosyjski „The Norm of Life” Evgeniya Byalo, izraelski „Honeymoon” Maayana Cohena, bułgarski „Jump” Kristina Grozeva i Petara Valchanova (uznany przez Bulgarian Film Academy za Najlepszy Film Krótkometrażowy), niemiecki „Stampede” Cyril Schäublin, szwedzki „Whaled Women” Ewy Einhorn i Jeuno Je Kim, francuska „Ophelia” Annarity Zambrano, także szwedzki „Sunday with the family / Le dimanche en famille” Annie Gisler, słowackie „Pandy / Pandas” Matúša Vizára, angielski „The Search For Inspiration Gone” Ashleya Michaela Briggsa.

Walka o krótkometrażowego Złotego Anioła zapowiada się bardzo ciekawie.